niedziela, 3 czerwca 2018

"Orange is the New black" - czy tak jest naprawdę?



Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami moją opinią na temat serialu "Orange is the new black". Serial opowiada o Piper - z pozoru zwykłej dziewczynie, która wiedzie w miarę spokojne życie jednak trochę zagubioną. Piper ma dość ciężki charakter co przyczyniło się, że zeszła na złą drogę przez co trafiła do więzienia stalowego w Litchfield. Więzienia w, którym są same kobiety, Panowie - chyba nie muszę tłumaczyć co się tam dzieje ;)




Cały serial jest praktycznie nagrywany właśnie w więzieniu. Powiem szczerze, że w serial można się naprawdę szybko wciągnąć i nim się obejrzysz oglądniesz wszystkie sezony. Aktorzy są naprawdę mocno chrakterystyczni przez co czasami miałem wrażenie idąc ulicą, że widzę któregoś z bohaterów serialu. Odcinki bywają emocjonujące, sielankowe a czasem straszne lub też odrzucające ale właśnie dlatego tern serial jest tak ciekawy i zaskakujący. W serialu występuje wiele wątków miłości homoseksualnej  między więźniarkami oraz romansu z strażnikami.



Serial ma 5 sezonów po 13 odcinków, które trwają ok 50 minut. Każdy sezon kończy się takim smaczkiem, że nie sposób nie zacząć oglądać od razu kolejnego sezonu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz